Przy jednej z najdłuższych i najbardziej ruchliwych ulic w Warszawie trafiliśmy do miejsca, w którym szybko można zapomnieć o korkach, pośpiechu i hałasie stolicy. Wchodząc do środka momentalnie trafiamy w inny wymiar – tym bardziej, że jesteśmy bardzo głodni. Wzrok kierujemy na stylowe tablice z menu rozwieszone na głównej ścianie. Wygląda na to, że jesteśmy w śniadaniowym, kanapkowym raju.

„Świeże produkty każdego dnia, jaja z wolnego wybiegu, domowe sosy do kanapek, croissanty
i bagietki wypiekane na miejscu, codziennie inna zupa, domowe desery”. *

Na „Bułkę przez Bibułkę” złapaliśmy apetyt już wcześniej, wędrując facebookowym szlakiem kulinarnych zakątków. Zanim trafiliśmy na Puławską 24 obejrzeliśmy serię zdjęć na fanpage’u zachęcających aby zmierzyć się z tym wszystkim na żywo.

„Croissanty i bagietki wypiekamy na miejscu przez cały dzień, dlatego nawet wieczorem otrzymasz chrupiącego croissanta i kupisz ciepłą bagietkę”. *

Co wybrać dla siebie na śniadanie? Do wyboru mamy kilka apetycznych rozwiązań. Nas skusiły kanapki „Ser nocy letniej” i „Włoska robota”. Wyobraźcie sobie co może być w środku. Co ważne, kanapki to nie tylko opcja śniadaniowa – występują w karcie jako całodzienne danie.

„Nasze kanapki przygotowujemy dopiero wtedy, gdy je zamówisz, tylko ze świeżych składników i chrupiącego pieczywa. Możesz wybrać ciabattę pszenną lub pełnoziarnistą. Wszystkie kanapki serwujemy na ciepło z sosem domowej roboty i sałatką”. *

To był naprawdę dobry początek. Po krótkim namyśle i spojrzeniu na zdjęcia na ścianie już stawiamy przed sobą kolejny cel – jajko. Te jednak nie w skromnej postaci ale ukryte pod nazwą Bagel i S-ka: bajgiel z omletem, boczek, pomidor, serek śmietankowy ze szczypiorkiem. Wszystko elegancko podane na stylowej, drewnianej podstawce. Teraz już wiemy, że na nic poza kawą nie mamy już siły – chociaż piękne menu kusi jeszcze innymi daniami.

Wzrokiem nadal pochłaniamy kartę – widać, że mamy do czynienia nie tylko z mistrzami śniadań ale także miejscem serwującym codziennie inną zupę. Gospodarze starają się wybierać ciekawe i nieznane smaki. Listę zup publikują w każdą niedzielę na facebooku. W najbliższą sprawdzimy co wymyślili na kolejny tydzień. Z tego co usłyszeliśmy w „Bułce” podano już ponad 100 różnych zup.

Niejeden łasuch zwróci uwagę także na desery, wśród których można także trafić na domowe wypieki. Skoro mowa o słodkościach – ciasteczka towarzyszące kawie prezentują się jak na wybiegu.

„Codziennie znajdziesz u nas chrupiącą bezę z aksamitnym kremem i wiśniami
oraz domowe ciasta i babeczki.
Spróbuj także oryginalnych francuskich makaroników”. *

„Bułkę przez Bibułkę” codziennie zaprasza gości od 8.00 – 22.00. Same godziny otwarcia wskazują,
że to miejsce ma także pomysł na miły wieczór. Happy Hours dla wielbicieli wina codziennie od 18:00 do 20:00 (karafka wina 1/2l w cenie 1/4l).

„Możesz u nas spędzić miły wieczór ze znajomymi. W karcie mamy wina hiszpańskie
i francuskie, organiczne, z małych rodzinnych winnic. Wina dobraliśmy tak, aby miały pełnię smaku i przystępną cenę”. *

Skąd pojawił się pomysł właścicieli na założenie takiego miejsca?  W jego powstaniu pomogła korporacja – a dokładnie życiowa pokusa aby z niej uciec i otworzyć własną firmę. Z tego co widać apetyczny projekt „Bułkę przez Bibułkę” okazał się bardzo trafiony zarówno dla gospodarzy,
jak i klientów. Nie brakuje tu stałych bywalców i smakoszy jak i kilkutysięcznej grupy fanów
na facebooku – zdobytych bez żadnej, płatnej reklamy.

Wkrótce zajrzymy tu na kolejne dania, tym razem popołudniu. Sprawdzimy czym to miejsce może nas zaskoczyć jesienią i na jaką zupę trafimy. Tymczasem polecamy to miejsce waszej uwadze, podniebieniu i żołądkowi. Poznajcie sami „Historię dobrej kanapki” w „Bułkę przez Bibułkę”. Smacznego.

* Wszystkie cytaty to fragmenty „Historii dobrej kanapki” – apetycznego wydawnictwa prezentowanego w „Bułkę przez Bibułkę”

Zobacz: fanpage „Bułkę przez Bibułkę”

SPRAWDŹ NA ŻYWO:

Bułkę przez Bibułkę
ul. Puławska 24
02-515 Mokotów
www.bulkeprzezbibulke.pl

Tekst: Mariusz Walczak
Foto: Agnieszka Lisiuk