Od kilku tygodni w Warszawie odwiedzać możemy nowe miejsce. Mieszcząca się na ulicy Kruczej knajpa Ring the Bell oferuje nam smaczną kuchnię oraz niepowtarzalną atmosferę. Czy podbije serca warszawiaków?

Kilka lat temu prowadzony przez Szymona Szymonika Ring the Bell był barem przy ulicy Jasnej. Odwiedzał go coraz bardziej poszerzający się krąg znajomych i sympatyków, którzy aby dostać się do knajpy musieli przechodzić przez… okno. „Taki sposób wchodzenia do lokalu wymuszała konstrukcja budynku. Z czasem stało się to dla nas tradycją”- mówi właściciel. Dziś, mimo iż Ring the Bell od kilku tygodni funkcjonuje w nowym miejscu jako restauracja, sposób wejścia dzięki przeszklonej ścianie frontowej pozostaje podobny. „Gdy zrobi się cieplej będziemy mieli możliwość rozsunięcia całej ściany i dobudowania ogródka. To sprawi, że zyskamy otwartą przestrzeń i cała restauracja „wyjdzie na ulicę”.

rtb 020m

Dlaczego Ring the Bell z baru przeobraził się w restaurację? Stało się to – jak mówi właściciel – przede wszystkim z miłości do kuchni. W menu każdy znajdzie coś dla siebie: smaczne i lekkie zupy, zdrowe sałatki i pożywne dania mięsne. Jedzenie w restauracji jest proste, zdrowe i daje możliwość samodzielnego skomponowania niektórych potraw. Do jadłospisu bardzo często wprowadzane są nowości, dzięki czemu nie sposób się nudzić. Codziennie serwowana jest również unikatowa oferta lunchowa: zupa, drugie danie (również w wersji wege!), deser oraz nieograniczona ilość pysznej kawy Cellini.

rtb 01m

rtb 07m

Pośród codziennej wrzawy, spiesząc do pracy, szkoły na zakupy warto zatrzymać się na chwilę i zajrzeć do restauracji na Kruczej. Zostaniemy tam serdecznie przywitani przez właścicieli i ugoszczeni jak dawno nie widziani przyjaciele. Ring the Bell jest idealnym miejscem, aby z filiżanką dobrej kawy, zza okna spokojnie obserwować zgiełk śródmieścia.

rtb 09m

rtb 016m

RING THE BELL

ul. Krucza 41/43 Warszawa
Facebook: www.facebook.com/BistroRingTheBell

rtb 023m

 

Tekst: Ewelina Roguska
Foto: Agnieszka Lisiuk